Dobra, włoska Robota

Zgrany schemat czy pizzowa perełka?

AKTUALIZACJA: foodtruck Włoska Robota obecnie funkcjonuje pod nazwą Dobra Robota Pizza, adres pozostaje ten sam – Stabłowicka 95.  Informacje o menu, godzinach otwarcia i dostawie znajdziecie na jej stronie na Facebooku.

Nie trzeba przeprowadzać badań na szerokiej grupie doświadczalnej, by wiedzieć, że większość społeczeństwa przepada za pizzą. Wciąż entuzjastów prostego włoskiego dania podzielić można na dwie grupy – tych, którzy najchętniej zamawiają amerykański wypas na grubym cieście, z przepychem dodatków i okraszają całość hojnie sosami oraz miłośników włoskiego minimalizmu – cienkiego ciasta z aromatycznym sosem pomidorowym i rozpływającą się w ustach mozzarellą. Ja zdecydowanie należę do drugiej grupy i zamiast sosu czosnkowego wolę czosnkową oliwę, ciasto prawie jak pergamin i chwile spędzone przy włoskim placku. Pizzerii tego typu powstaje coraz więcej, ale wciąż większość w zatłoczonym centrum miasta. Od niedawna jest jednak i on – foodtruck Włoska Robota, który zakotwiczył na wrocławskich Stabłowicach.

Po dotarciu na miejsce (niestety w korkach), w pierwszej chwili uwagę zwraca wygląd auta – ozdabiają je miniaturowe ilustracje warzyw oraz prosty, choć wymowny logotyp. Na mądrze pomyślane otoczenie trucka składa się kilka stolików (wraz z małym kącikiem dla dzieci) otoczonych uroczym płotkiem i gdzieniegdzie rozmieszczoną roślinnością. Przy wejściu zaś wita nas napis “pizza z pieca opalanego drewnem”, co jest zapowiedzią udanej uczty.

2

1

Dość o designie, czas coś zjeść. Ponieważ motto Włoskiej Roboty To “Pizza & Coffee”, wybieram hazelnut latte w rozmiarze XL (10,90 zł), a Kasia (pijąca kawę tylko od święta) sok ze świeżo wyciskanych owoców. “Na ząb” dla mnie coś z propozycji klasycznych – diavola z pikantnym salami (19,99 zł), a dla Kasi “specjalność zakładu” czyli Włoska Robota (26,99 zł) pochodząca z menu Pizza Specials.

3

Na temat napoju mogę powiedzieć niewiele – to mocno mleczne latte, dość słodkie (nawet dla mnie, a ja przepadam za słodkimi daniami i napojami), z mało wyczuwalną kawą. Trochę żałuję, że nie spróbowałam espresso lub choć americano – wtedy mogłabym trafniej ocenić walory i jakość samych ziaren.

Nie minęło więcej niż 15 minut, a na nasz stolik wjechały dwa pachnące placki – Kasina pizza z rukolą, szynką długodojrzewającą, parmezanem i suszonymi pomidorami oraz moja diavola.

4

5

Jednym słowem o pizzy? Pysznie. Doskonałe ciasto, odpowiednio doprawione (wystarczająco słone), intensywny sos pomidorowy i idealny stopień wypieczenia. Do tego naprawdę smaczna mozzarella i dodatki wysokiej jakości – dawno nie miałyśmy okazji kosztować tak dobrej szynki długodojrzewającej na pizzy. Minus? Zamiast oliwy (którą, jak udało nam się dowiedzieć, obsługa dopiero zamierza wprowadzić) w menu znaleźć można ketchup i sos czosnkowy. To oczywiście kwestia wyboru, ale po co podpowiadać komuś tak absurdalny pomysł, by psuć dobre danie?

Foodtruck wystartował właściwie pod koniec sezonu – nie minie parę tygodni, a urocze stoliczki będą musiały poczekać na cieplejsze czasy. Co zimą? Udało nam się ustalić, że Włoska Robota stawia na dowóz na terenie Stabłowic, gdzie ze względu na krótki czas dowozu, pizza ma jeszcze szansę dojechać w akceptowalnym przez klienta stanie. Ja trochę żałuję, że nie mieszkam bliżej i życzę twórcom, by wkrótce otworzyli się w kolejnych lokalizacjach.

Aga

3 thoughts on “Dobra, włoska Robota

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *