Na pierwszy Ogień

Próba pizzy i… Ognia

Choć Wrocław został szczodrze obdarowany pizzą, każde kolejne miejsce oferujące ten specjał włoskiej kuchni przyjmujemy z szybszym biciem serca. Traf sprawił, że otwarcie nowej wrocławskiej pizzerii o wdzięcznej nazwie Ogień wypadło w dzień mojego jednodniowego urlopu. Nie myśląc wiele, pojechałyśmy wspólnie z siostrą na Nadodrze, by sprawdzić, jak karmi Ogień.

Proste wnętrze, to obecnie domena wielu wrocławskich lokali. Tutaj, oprócz popularnej surowej cegły, drewnianych stołów i zwisających z sufitu żarówek, dodano coś więcej – słoneczniki, które znacznie ociepliły lokal. Z zewnątrz niepozorna knajpka skrywa sporo stolików, przy których posilić się pizzą może sporo odwiedzających. Pizzą – bo menu restauracji Ogień, przynajmniej jak na razie, nie posiada innych pozycji. Do przyrządzenia neapolitańskich placków, jak można przeczytać na pierwszej stronie krótkiej karty, używa się jednak wyłącznie oryginalnych włoskich produktów, w tym pomidorów San Marzano i najlepszej mozzarelli. Ceny dań wahają się od 16 zł (marinara) do 30 zł (quatro formaggi). Do picia zamówić można kawę (od 5 zł) oraz zimne napoje (również od 5 zł).

1

2

3

Spośród kilku propozycji, zdecydowałyśmy się na Margheritę (18 zł) oraz Diavolę (21 zł). Do tego karafka domowej lemoniady (9 zł za 0,5l). Lemoniada była naprawdę smaczna – niezbyt słodka, orzeźwiająca dzięki mięcie i kruszonym kostkom lodu. Idealna do ostrej pizzy.

Na pizzę nie musiałyśmy czekać zbyt długo. Nie minęło nawet 15 minut, a na nasz stół wjechały dwa pachnące, nieco niekształtne placki. W rantach uformowały się charakterystyczne bąble, a całość hojnie przyozdobiono bazylią. Jeden kęs pomógł poznać, że dobierane tutaj składniki są naprawdę dobrej jakości. Szczególnie doceniam wyrazistość pomidorów oraz rozpływającą się w ustach mozzarellę. Ciasto ma także duży potencjał, choć nieco uszczupliłabym ranty pizzy. Minusy? Obie pizze były trochę zbyt przypieczone od spodu, a w Diavoli dołożyłabym salami i rozłożyła je nieco bardziej równomiernie. To jednak szczegóły, które wybaczam ze względu na pierwszy dzień funkcjonowania lokalu.

4

5

Ogień to miejsce z dużym potencjałem, by serwować wrocławianom pizzę znajdującą się w czołówce lokalnych pizzerii. Wrócimy za jakiś czas, już z Kasią, by zobaczyć, co będzie dalej.

6

Aga

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *