Pół Metra: najlepsze zapieksy we Wrocławiu

Krótko i na temat: tu trzeba zjeść

Zapiekanka to pierwotny street food. Na długo zanim na polskie ulice wyjechały pierwsze foodtrucki, zapiekanki trafiały do naszych rąk z budek, okienek i aut w miejskich uliczkach, na nadmorskich promenadach czy lokalnych festynach. Buła z dodatkiem pieczarek, sera i keczupu (w najbardziej klasycznej wersji) do dziś nie straciła sentymentalnego uroku. Szczęśliwie jednak zyskała na jakości, czego najlepszym dowodem są zapiekanki z lokalu Pół Metra.

O zapiekance powiedzieć można wiele, ale na pewno nie to, że jest przekąską pierwszej jakości, zwłaszcza skonfrontowana z dzisiejszym, foodtruckowym bogactwem. Produkt seropodobny, ciasto z mrożonki, licha kiełbasa i najbardziej ordynarny z keczupów, które świetnie pamiętamy z najtańszych zapiekanek, na tak trudnym rynku po prostu się nie utrzymają.

Pół Metra poszło zupełnie inną drogą, proponując zapieksy na pieczywie wypiekanym na zamówienie, z autorskimi sosami i bez miejsca na kompromisy w kwestii jakości składników. Nie podejrzewałabym nawet, że zapiekanka może smakować tak dobrze, jak w tym miejscu.

Zgodnie z nazwą, w lokalu zamówić można zapiekanki 50-centymetrowe, ale też o połowę krótsze, w 8 standardowych wariantach smakowych i jednym wymienianym co miesiąc. Do każdej z nich można dobrać jeden z dwóch rodzajów pieczywa (pszenne lub graham) i pięciu sosów.

Nasz wybór padł na warianty Ruska 49 (pieczarki, mozzarella, kiełbasa, boczek, kukurydza, ogórek kiszony i autorski sos pomidorowy), Pachorizo (pieczarki, mozzarella, chorizo, jalapeno, mascarpone, sos paprykowy), BBQrcze (kurczak, mozarella, pomidorki, rukola, kukurydza, pieczarki, autorski sos bbq) i wegateriańska Mozapesto (mozarella, pesto, suszone pomidory, bazylia, sos pomidorowy).

Ze wspomnianej czwórki wspólne pierwsze miejsce bez dwóch zdań zajęły Ruska 49 z dodatkowym sosem czosnkowym oraz Pachorizo. W każdej z nich smaki zgrywały się świetnie, przy okazji udowadniając, że w przypadku zapiekanek lepiej zapomnieć o fit-opcjach, bo gluten, tłuszcz i nabiał tworzą absolutnie najlepsze z połączeń.

Świetnej jakości mięso, zwłaszcza obłędne, pikantne i chrupkie chorizo, ciągnący się, mleczny ser i kontrujące ciężką bazę kwaskowate dodatki (ogórek w Ruskiej i jalapeno razem z sosem paprykowym w Pachorizo) sprawiły, że od tych zapiekanek nie mogliśmy się oderwać. Na osobną pochwałę zasługuje świetne, chrupiące pieczywo, nie mające nic wspólnego z bieda-bułami z podrzędnych budek.

Nieco gorzej w naszym mniemaniu wypadła zapiekanka w stylu BBQ, głównie ze względu na niewielką różnorodność smaków. Słodycz sosu bbq zdecydowanie dominuje, a do niego, dosyć niefortunnie, dobrałyśmy dressing curry, który również ma sporo słodkich nut. Niemniej jakość składników pozostaje na wysokim poziomie, a lubiący łagodne połączenia nie powinni się zawieść.

Wyrazistość, wbrew składnikom, nie jest też mocną stroną zapiekanki w wersji wege, aczkolwiek w tym wypadku sporo mógłby zdziałać dressing. Miodowo-musztardowy nie przypadł nam do gustu, pomidorowy lub paprykowy pewnie sprawdziłby się lepiej. Ale, ponownie, składniki same w sobie są bez zarzutu.

Wysoka jakość idzie w parze z odpowiednio wysokimi cenami. 50-centymetrowa zapiekanka w Pół Metra kosztuje od 12 do 19 zł, natomiast o połowę mniejsza od 7 do 10, ale tutejsze zapiekanki są bez dwóch zdań warte swojej ceny. Nie miejcie wątpliwości – w tym skromnym lokaliku przy Ryskiej dzieją się prawdziwe, streetfoodowe cuda.

Pół Metra
ul.Ruska 49
Pn-Śr: 11:00-21:00
Czw-Sb: 11:00-3:00
Ndz: 12:00-21:00

Kasia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *