Recenzujemy

LUNCH24.com: Orientuj się!

Ekspresem z Wrocławia do Pekinu

Z Azją w dowozie polubiłyśmy się na dobre – mięso i nudle w aromatycznych sosach znoszą go świetnie, więc cieszy fakt, że alternatyw przybywa. Na dostawy stosunkowo szybko zdecydowała się świeżynka gastronomiczna, czyli Orientuj się, oferujące szeroko rozumianą (i nie do końca określoną) kuchnię azjatycką. Szansę tej efemerydzie dałam z trzech powodów: kaczki po pekińsku w karcie, pomysłowej nazwy i logo, które kupiło mnie na starcie. Kociarze z długim stażem knajpa z kotem na szyldzie nie może się nie spodobać. Zwierzak nie jest z resztą przypadkowy, bo nawiązuje do figury maneki-neko, czyli kota witającego, popularnego symbolu szczęścia w wielu azjatyckich kulturach.

Zamówienie w Orientuj się z LUNCH24.com przebiegło sprawnie, choć początkowy czas około 45 minut na realizację zamówienia przedłużył się do nieco ponad godziny. Ewentualne opóźnienia (ale też nadrobiony czas, bo i to się zdarza) można śledzić na pasku realizacji zamówienia.  Przesuwa się on wraz z upływem kolejnych minut precyzyjnie pokazując, kiedy kurier dotrze pod nasz adres.

W naszym zamówieniu znalazła się sztandarowa pozycja z karty Orientuj się, czyli ćwiartka szarpanej kaczki  z papierem ryżowym, słupkami ogórka, szczypiorem i sałatką z mango w towarzystwie sosu hoi-sin, a wiec popularna kaczka po pekińsku (29 zł). Do tego dobraliśmy wieprzowinę w tym samym sosie z dodatkiem ryżu (27 zł) oraz pszenne nudle z kurczakiem (20 zł).

Kaczka po pekińsku to swoista zabawa jedzeniem. Najpierw na ryżowy placuszek nakładamy składniki w dowolnej kolejności i ilości, a następnie zwijamy całość w rolkę i przed każdym kęsem moczymy w gęstym, słodkim sosie na bazie śliwek. Kilka lat temu kaczkę serwowaną w ten sposób jadłam we wrocławskim Pekinie na Traugutta i do dziś wspominam z sentymentem. Tam jednak tak podaną kaczkę trzeba było zamówić z wyprzedzeniem, a gotowa była serwowana do stolika przez szefa kuchni i krojona na oczach gości, co dodatkowo podkreślało poniekąd celebracyjny charakter tego dania.

W Orientuj się (zwłaszcza w dowozie) o ceregielach nie ma mowy, ale samodzielne komponowanie zawiniątek nadal sprawia sporo frajdy. Sos hoi-sin jest słodki, ciężki i zawiesisty, placuszki sprężyste i delikatne, a warzywa chrupiące. Kaczka niestety spędziła za dużo czasu w piecu, przez co część mięsa zmieniła się w wióry. Wsadzone do placka i podlane sosem nie raziły, nie mniej w daniu z kaczką w nazwie ona sama powinna być bez zarzutu.

Wpadki nie było przy wieprzowinie w sosie hoi-sin, którego smak odświeżono dodatkiem przypraw i warzyw. Dzięki nim ciężkość śliwkowej melasy została złagodzona, a sparowana z wieprzowym tłuszczykiem mile łechtała kubki smakowe. To danie zdecydowanie polecamy, podobnie jak nudle z kurczakiem – proste, uczciwe i smaczne. Tak jak w przypadku dań wspomnianych wcześniej, motywem przewodnim i tu była słodycz zbalansowana solą i odrobiną kwasu.

Orientuj się przypadnie do gustu znużonym wszechobecną Tajlandią i Japonią na talerzach. Przynosi powiew świeżości, ale bez popadania w skrajności i z ukłonem dla fanów łagodniejszej palety smaków. Jeśli nie lubicie się z azjatycką kuchnią, ta knajpka będzie idealna, by się z nią przeprosić. Czy stosunkowo wysokie ceny dorównują jakości i wielkości porcji? To pytanie pozostawiam otwarte.

Kasia

Partnerem wpisu jest LUNCH24.com

1 Komentarz
  1. piotr 7 lat ago

    Orientuj sie to kuchnia w 100% CHINSKA nie tajska nie japonska poprostu chinska .Wiele razy bylem w chinach i to jest ten sam smak co potwierdzili ostatnio moi goscie z panstwa srodka ktorych tam zabralem 🙂 czy jest drogo ?? tak jesli porownujesz jedznie do hot doga na stacji .. jesli do pad tai, pasibusa czy innych nowo otwartych restauracji to cena jest normalna tym bardziej ze dokladka pysznego jasminowego ryzu jest za free ..

    Reply

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Może zainteresuje Cię również